Dodaj swoje sekretne wyznanie

Mój dziadek ma raka, ale... 7lata temu

U mojego dziadka zdiagnozowano raka. Kiedy się dowiedział, nie załamał się. Mimo, że powiedziano mu, że umrze w ciągu kilku miesięcy machnął tylko ręką i powiedział "a ch**a tam wiecie". To było 11 lat temu, a skurczybyk nadal świetnie się trzyma, mimo guza rosnącego gdzieś w jego organizmie. Czasami lepiej nie słuchać lekarzy i żyć pełnią życia, jak on!



Wielkie plany i jeszcze większy upadek 7lata temu

Wychowywałam się w rodzinie w skrajnym ubóstwie. Nie stać nas było czasem nawet na podstawowe środki niezbędne do przeżycia. Wiecie, co było najgorsze? Całe życie słyszałam, że bieda jest dziedziczna i nigdy nie osiągnę nic poza odziedziczeniem małego mieszkania z ogromnymi długami. Jako dziecko prawie się nie odzywałam i każdego dnia marzyłam, by ktoś przyszedł i mnie adoptował. Nic takiego się nie stało. Przez kolejne lata walczyłam o to, by nie być kojarzona z marginesem społecznym. Uczyłam się, roznosiłam ulotki, pracowałam w sadzie i sprzątałam biura. Wiedziałam, że wyjdę z biedy choćbym miała po... czytaj dalej



Pomyśl zanim powiesz coś złego! 7lata temu

Wkurzają mnie ludzie, którzy złorzeczą dostającym 500+! Ludzie, opamiętajcie się, przecież nikt z nas samodzielnie nie ustanawia prawa pod siebie. Matki i ojcowie jedynaków traktują nas z góry jak patologię, bo dostajemy pieniądze od rządu. Do tej pory każdy grosz z naszych oszczędności odkładaliśmy na leczenie i rehabilitację naszej młodszej córeczki. Dzięki temu programowi jesteśmy w stanie zapewnić jej opiekę lekarzy i specjalistów. Czy ktoś z Was zrezygnowałby z takiej szansy? Jestem ciekawa, czy Wy i Wasze niepatologiczne rodziny odmówilibyście pomocy w jednej z najgorszych życiowych sytuacji.
Zanim... czytaj dalej



gamop80 7lata temu | Odpowiedz

"Teraz właściwie co tydzień mogę pisać ten sam felieton: "Jak donosi PAP, rząd nałożył nowy podatek na wodę (paliwo, gaz, nieruchomości, płace, oszczędności, inne - niepotrzebne skreślić), Instytut ABC policzył, że ten podatek będzie kosztował każdą rodzinę średnio 50 (10, 20, 30, 70 - niepotrzebne skreślić) złotych miesięcznie". I potem tylko dodawać komentarz: "I tak musi być, dopóki rząd nie ściągnie średnio 700 zł na każde dziecko, na które płaci 500 zł". Tak po prostu być MUSI. Rząd nie ma innych pieniędzy niż te, które nam zrabuje albo ukradnie. No może jeszcze pożyczyć - czyli ukradnie naszym dzieciom, które będą musiały to spłacać. Cudów nie ma! To znaczy: są! Raz Dobry Bóg sypnął Żydom wędrującym przez Synaj mannę z nieba - ale na to mogą liczyć tylko Żydzi, a i to nie wszyscy. A poza tym w gospodarce obowiązuje zasada: by rząd dał nam 500 zł, musi nam zabrać 700 zł. Cała sztuka rządzenia w tym Najgłupszym Ustroju Świata, czyli (tfu!) demokracji, polega na tym, by możliwie głośno i z przytupem dać te 500 zł - a możliwie po cichu zabrać te 700 zł."
23 | 25

Gdyby ludzie o tym wiedzieli, nie jedliby tam! 7lata temu

Jestem kelnerem w restauracji i codziennie wstydzę się za miejsce, w którym pracuję. Dwa miesiące temu mieliśmy małą plagę karaluchów. W ogólnie nie myjemy sztućców, na zmywaku płuczą je wodą aż odpadną kawałki jedzenia i to wszystko. Dodatkowo, wczoraj musiałam pracować z zapaleniem gardła bo nie było nikogo, kto wziąłby moją zmianę. A najgorsze jest to, że nie mogę ostrzec klientów, bo stracę pracę...



Babcie bez granic powinny ponieść konsekwencje? 7lata temu

Byłam ostatnio świadkiem niecodziennej sytuacji. Dwie panie w mocno podeszłym wieku popijały na cmentarzu napoje, powszechnie uznane za wyskokowe. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sprzęt do swojej libacji trzymały w ławeczce tuż przy grobie. Jestem pewna, że spotykają się tam regularnie pijąc swoje zdrowie! :D



Nie musiał tego robić, ale pomógł mi! 7lata temu

Po wyjściu z zakupów na parkingu okazało się, że zatrzasnąłem kluczyki i telefon w samochodzie. Nastolatek na rowerze zwrócił uwagę na mnie kopiącego w koło i zapytał co się stało. Wyjaśniłem jak sprawa wygląda. Nawet jeśli zadzwonię do żony, to nie będzie miała jak mi przywieźć kluczyków, bo to nasz jedyny samochód.

Podał mi swój telefon i powiedział: "Niech pan zadzwoni do żony i powie, że za chwilę podjadę po kluczyki. Protestowałem, bo to 10 kilometrów, ale on nie chciał słuchać. Podałem mu adres. Wrócił po godzinie i wręczył mi kluczyki. Chciałem dać mu pieniądze, ale odmó... czytaj dalej



Pierwsza 1 2 3 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 Ostatnia

Popularne w poczekalni

7lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
7lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
7lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej