Dodaj swoje sekretne wyznanie

Najlepszy prezent w życiu 7lata temu

Moja mała córeczka jest dla mnie motywacją, by każdego dnia pójść na siłownię i ćwiczyć. Żona zostawiła mnie, bo byłem otyły, a dziecko zachęca mnie do aktywności. Kiedy na nią patrzę jestem pewien, że nie chcę, by się mnie wstydziła za kilka lat. Ona jednak zawsze powtarza, że to serce człowieka jest najważniejsze. Wiem, że nauczyłem ją tego, co istotne



Bycie dobrym mężem to prawdziwe wyzwanie! 7lata temu

Moja ciężarna żona wysłała mnie do oddalonej o 10 kilometrów kawiarni po ulubione ciastko. Nigdy nie przepadała za słodyczami, ale akurat to musiała mieć natychmiast. Pojechałem tam rowerem mimo zimna i deszczu, a kiedy wróciłem najpierw pokrzyczała mnie że za długo mnie nie było a później stwierdziła, że i tak nie ma już ochoty na deser i woli coś na słono...



Czegoś tu nie rozumiem... 7lata temu

Ostatnio moja dziewczyna miała urodziny. Jesteśmy ze sobą od ponad 2 lat, więc podwójnie zdziwiło mnie to, że większość znajomych życzyła jej by znalazła sobie fajnego faceta...



Najtrudniejsze to zaakceptować... siebie 7lata temu

Każdego dnia jestem wdzięczna za zaparowane lustra w łazience, kiedy wychodzę spod prysznica. Dzięki temu nie widzę wszystkiego, co w sobie nienawidzę. Przeglądam się w lustrze dopiero, gdy założę ubrania - dopiero wtedy mogę zaakceptować to, co widzę



Najgorsze jest to rozdarcie... 7lata temu

Moi rodzice postanowili pozbyć się mojego autystycznego brata, bo był agresywny i nie umiał dostosować się do otoczenia. Prawda jest taka, że mama nie miała dla niego czasu bo skupiała się na karierze, a chory syn był obciachem wśród wpływowych znajomych. Jestem skołowany tą sytuacją - z jednej strony cieszę się, że się go nie będzie, bo nigdy nie rozumiał tego, co do niego mówiłem i nie raz zniszczył rodzinne plany, z drugiej jednak jestem wściekły - jak oni mogą zostawiać go tylko dlatego że jest chory?! To jedna z najgorszych sytuacji w moim życiu...



TO najgorsze co mnie spotkało! 7lata temu

Kilka miesięcy temu zostałam mamą. Spodziewałam się, że to będzie duże wyzwanie. Okazuje się jednak, że stałam się maszyną do zmiany pampersów, karmienia i zabawiania. Zupełnie jakby ktoś pozbawił mnie człowieczeństwa. Najgorsze jest to, że nikt nie rozmawia ze mną o niczym innym. Jakby dziecko było jedynym sensem mojego życia. Zaczynam powoli nienawidzić swoje życie...



Pierwsza 1 2 3 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 220 221 222 Ostatnia

Popularne w poczekalni

17lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
17lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
17lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej