Nie mogłem jej uratować! 10 dni temu

Miałem świetną dziewczynę, znaliśmy się właściwie od gimnazjum i zawsze planowaliśmy wspólną przyszłość. Któregoś dnia zauważyłem, ze każdego dnia je mniej, aż w końcu zaczęła mi wciskać, że jadła już na mieście i nie zje ze mną obiadu, nigdy nie była głodna itp. Wpadła w sidła anoreksji, a ja mogłem tylko patrzeć jak niszczy sobie życie. Rzuciła mnie, bo regularnie prosiłem, by zaczęła się leczyć. W końcu nie wytrzymałem i poddałem się, nie mogłem dłużej patrzeć jak się stacza





Czytaj następne wyznanie

Popularne w poczekalni

7lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
7lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
7lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej