Gardzę swoim MĘŻEM! Oto dlaczego: 8 lata temu

Odkąd byłam małą dziewczynką, zawsze marzyłam o małym, białym domku, przystojnym mężu i ślicznych córeczkach. Właśnie dlatego wyszłam za mąż w wieku 21 lat. Wiedziałam, że obydwoje mamy swoje wady, ale przecież po ślubie wszystko miało się zmieniać tylko na lepsze, bo obiecywaliśmy sobie pracę nad sobą abyśmy byli najszczęśliwszą parą na świecie. Dziś wiem, że żyłam marzeniami. Kiedyś lubił wychodzić z kolegami, a teraz co wieczór żłopie piwsko. Lubił samochody, więc został mechanikiem w jakimś podrzędnym warsztacie. Ciągle chodzi brudny i spocony, zarabia jakieś grosze. Nasz mały biały domek jest zadłużony, a ja mam dosyć takiego życia. Ostatnio powiedziałam mu o wszystkim co mnie trapi, a on powiedział, że jest zmęczony po robocie, ma to w dupie i idzie spać. Obrócił się tyłkiem, przeciągle pierdnął i jak gdyby nigdy nic poszedł spać. Głupi wieprz.

Dziewczyny, jeśli kiedykolwiek pomyślicie, że facet zmieni się po ślubie, to wiedzcie, że jesteście w błędzie. Będzie tylko gorzej, a wy zmarnujecie najlepsze lata...





Czytaj następne wyznanie

Popularne w poczekalni

21lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
20lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
21lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej