Jestem nimi zażenowana 10 lata temu

Kilka miesięcy temu wyszłam za mąż. Na zaproszeniach ślubnych było jasno napisane, że w ramach prezentu prosimy o pieniądze. Wiecie, kilka stów w kopercie zawsze się przyda, by pokryć weselne wydatki. Mam wrażenie, że większość gości nie zrozumiała przekazu, bo wśród prezentów było mnóstwo niepotrzebnych rzeczy: deski do krojenia i śmieszne gadżety ślubne, pościel i żelazko. Serio, aż tak szkoda wrzucić do koperty stówkę albo dwie? Przez nich tracę wiarę w ludzkość...





Czytaj następne wyznanie

Popularne w poczekalni

25lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
25lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
25lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej