Wyluzowani rodzice 11 lata temu

Siedzę ze znajomymi przy śniadaniu. Ja bezdzietna singielka, oni wyluzowani rodzice dwójki dzieci. W domu wariatkowo - krzyki, piski, płacz i bieganie we wszystkie strony.
Matka rodziny bierze wdech, by krzyknąć i ustabilizować sytuację, ale poddaje się w ostatniej chwili
Ojciec rodziny obserwuje wszystko i patrzy z rezygnacją.
M: Najwyżej się pozabijają.
O: Nie martw się, zawsze możemy zrobić sobie nowe





Czytaj następne wyznanie

Popularne w poczekalni

11lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
11lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
11lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej