Dodaj swoje sekretne wyznanie

Historia mojej kochanej Żony 11lata temu tester

30 września 2016 roku moja żona umierała. Jej życie było zagrożone, dlatego musiała urodzić przez cesarskie cięcie. Podczas operacji doznała wstrząsu. Patrzyłem jak się wykrwawia i myślałem o każdej kłótni, jaką mieliśmy i rzeczach, których nigdy dla niej nie zrobiłem. Nie mogłem jej pokazać jak bardzo się boję. Stałem u jej boku i patrzyłem jak się ze mną żegna po raz ostatni. Co powiedzieć komuś wiedząc, że rozmawiacie ze sobą ostatni raz?

Starałem się ją uspokoić, powtarzałem, że wszystko będzie dobrze. Uśmiechałem się i udawałem, że wszystko idzie zgodnie z planem. Do sali za... czytaj dalej



Norbert 10lata temu | Odpowiedz

Tak. Istnirja aniołowie, którzy słyszą nasze prosby. Jednym z nich jest Bo Yin Ra, który napisal wiele książek za swojego zycia ziemskiego kilkadziesiąt lat temu. Audiobooki można ściągnąć stąd http://chomikuj.pl/taikouboutaikoubou/Audiobooki+o+rozwoju+duchowym/Bo+Yin+Ra
60 | 78

Joanna 7lata temu | Odpowiedz

Porażka..
40 | 45

Mój mąż od roku prawie non stop jest w delegacji 11lata temu

Najczęściej wyjeżdżał do Wrocławia, do filii swojej firmy. Któregoś dnia postanowiłam go odwiedzić. Filia firmy okazała się 23-letnią blondynką z dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Zaczepiłam ją niby przypadkiem, gdy jego nie było w pobliżu i dowiedziałam się, że jest jej narzeczonym. Po powrocie do domu spakowałam wszystkie jego rzeczy i odesłałam do ukochanej teściowej, która zawsze mówiła że nie jestem dziewczyną dla niego. Mam duże mieszkanie i zaczęłam wszystko od nowa, a jego zdrada dała mi nowe życie. Wiecie jaka to satysfakcja wysłać jego "narzeczonej" nasze zdjęcia ślubne? Żałuję ty... czytaj dalej



Joanna 7lata temu | Odpowiedz

ciekawe jaką Ty będziesz miała minę, gdy ona niebawem Tobie przyśle ich ślubną fotografię :D
37 | 44

Ten nieznajomy zrobił dla mnie coś pięknego... 11lata temu

Byłam na zakupach w supermarkecie. Okazało się, że wzięłam za mało pieniędzy i brakło mi 18zł. Zaczęłam wypakowywać rzeczy, kiedy stojący za mną mężczyzna wręczył mi 20-złotowy banknot.
- Proszę się nie wygłupiać - powiedziałam.
- Opowiem coś pani. Moja mama jest w szpitalu, ma raka. Codziennie ją odwiedzam i przynoszę bukiet kwiatów. Dziś do niej poszedłem i zezłościła się, że wydaję swoje pieniądze na kolejne kwiaty. Powiedziała, żebym zrobił z nimi coś lepszego. Proszę więc je przyjąć. To kwiaty od mojej mamy.



W mojej rodzinie zdarzyła się wielka tragedia 11lata temu

Dziadek poważnie zachorował i okazało się, że wymaga całodobowej opieki. Nikt z rodziny nie miał czasu zająć się dziadkiem, w końcu każdy ma swoje życie i obowiązki. Ja postanowiłem, że zareaguję inaczej: wziąłem urlop dziekański na uczelni, załatwiłem formalności i od tego czasu całe dnie spędzałem z dziadkiem. Opiekowałem się nim jak dzieckiem, co dawało mi ogromną satysfakcję, ale było też strasznie męczące. Po latach mogę powiedzieć, że nie żałuję. Czas spędzony z dziadkiem nauczył mnie wielu rzeczy, które zapamiętam do końca życia. Tak samo jak jego ostatnie słowa: Dziękuję, że poświęc... czytaj dalej



Rodzicie to najbardziej popieprzona grupa... 11lata temu

Poszłam ostatnio na pierwszą wywiadówkę w przedszkolu i uznałam, że rodzice to najbardziej popieprzona grupa, jaką spotkałam. Jedni nie zgadzają się na gluten, inni na słodycze, jeszcze inni wolą lekcje japońskiego zamiast angielskiego. Gdzie w tym wszystkim dzieciństwo i próbowanie nowych rzeczy? Świat zupełnie oszalał.



Bezczelna kelnerka 11lata temu tester

Stałam w kolejce w kawiarni za facetem, który wyglądał na bezdomnego - miał brudne ubranie, przed lokalem postawił dziecięcy wózek pełny jakichś śmieci. Kiedy przyszła jego kolej, zapytał:
- Ile kosztuje kawa z mlekiem?
- 5 złotych - powiedziała ekspedientka.
Mężczyzna włożył rękę do kieszeni i zaczął liczyć drobniaki. Po chwili zapytał
- A ile bez mleka?
- 4 złote - powiedziała wyraźnie zniecierpliwiona, niemiłym tonem.
- Poproszę więc bez mleka.
Dziewczyna dała mu bez słowa jego kawę, rzuciła z pogardą paragonem i odwróciła wzrok bez słowa. Facet zostawił ... czytaj dalej



Riposta mojej Babci na jej zakup "rurek" 11lata temu

Byłam ostatnio z babcią na zakupach. Moja babcia uważa, że czas się dla niej zatrzymał, a ona ciągle chce być modna. Rozglądamy się po sklepie, uwagę babci przykuły obcisłe dżinsy. Przegląda, szuka rozmiaru i wybiera najlepszy model. W tym czasie podchodzi do nas ekspedientka i mówi:
- Szuka pani idealnych spodni dla wnuczki?
- Nie, szukam modelu dla siebie.
- Spodnie dla osób w tym wieku znajdzie pani na dziale...
- To, że pani ma za szeroki tyłek, żeby nosić rurki to nie moja wina.
Pani opadła szczęka i już nic nie powiedziała. Babcia dokończyła zakupy bez pomocy ekspedientki, a ja my... czytaj dalej



Zapaliliśmy w pracy marihuanę... 11lata temu

Jestem barmanką. Pewnego dnia kolega z pracy przyniósł do pracy jointa - postanowiliśmy sprawdzić, jak będzie nam się pracowało na haju. YOLO. Tego dnia byliśmy bardzo spokojni i skoncentrowani - nikt na siebie nie krzyczał, uśmiechaliśmy się jak nigdy. Od klientów usłyszałam mnóstwo komplementów i pobiłam rekord jeśli chodzi o wysokość napiwków. Mój szef był zachwycony! Zrobiliśmy to tylko raz, choć nie przesadzę jeśli powiem, że to był najfajniejszy dzień, jaki mieliśmy w robocie. Jak widać marihuana nie jest taka zła, jak twierdzą niektórzy!



Jestem nastoletnim ojcem i się tego nie wstydzę 11lata temu

Jestem nastolatkiem i zostałem niedawno ojcem. Mieszkamy w małej miejscowości i wszyscy krzywo na nas patrzą. Uważają, że nasze życie jest skończone, ale ja wiem, że dopiero się zaczęło. Mam głęboko w dupie co ludzie o mnie myślą. Ja wiem, że bez wahania oddałbym życie za moją córeczkę i wychowam ją tak, jak potrafię najlepiej!



Chcę aby moje dziecko umarło, mieć czas dla siebie 11lata temu

Mam niepełnosprawne dziecko. Kocham je, ale opieka nad nim jest bardzo ciężka. Podporządkowałam mu całe życie, a rehabilitacja kosztuje tyle, że ledwo starcza nam na jedzenie. Mąż musi pracować na dwa etaty, a ja całą dobę opiekuje się nim. Czasami mam ochotę zrobić mu krzywdę. Często żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na aborcję. Wierzyliśmy, że damy radę, ale powoli jestem już wykończona. Od wielu lat nie przespałam nocy, a cała rodzina cierpi. Nie mam na nic czasu i wyglądam jak nieszczęście. Chciałabym, aby on nigdy się nie urodził. Czy jestem złą matką?



iska 10lata temu | Odpowiedz

wielki katolik zapewne, sam zaopiekuj się chorym dzieckiem, nie miej żadnego życia poza nim i 100% twojego czasu marnuj na nie, łatwo kogoś oceniać ale gdyby ciebie to spotkało to już tak pięknie by nie było
194 | 90

christin109 10lata temu

To czy ktoś jest katolikiem czy nie, nie ma nic do sprawy. Debilizmem czystym jest stwierdzenie "marnuj 100% swojego czasu na dziecko" Do jasnej cholery, wiedziała, że chce zajść w ciąże, że będzie matką. Powinna liczyć się z takim możliwym scenariuszem. Zresztą jaka DOBRA matka powie, że dziecko które nosiła pod sercem 9 msc. jest powodem, dla którego zmarnowała życie?
194 | 90

breathless 10lata temu | Odpowiedz

Nie, nie jesteś złą matką. To naturalny odruch. Naprawdę podziwiam Cię. Nie każdy byłby w stanie tyle wytrwać. Jedyne czego mogę Ci życzyć, to wiele, wiele siły i nadziei na lepsze jutro, cokolwiek by to dla Ciebie oznaczało. Pozdrawiam ciepło
162 | 54

christin109 10lata temu | Odpowiedz

Nie, skądże nie jesteś złą matką. Jesteś OKROPNĄ matką. Dla każdego rodzica posiadanie dziecka to odpowiedzialność. Skoro zdecydowaliście się z mężem aby zostać rodzicem, powinnaś rozumieć, że wiąże się to z ryzykiem iż będzie niepełnosprawne. Może powinnaś oddać je gdzieś bo nawet niepełnosprawne dziecko nie zasługuje na taką matkę, która chciałaby aby się nigdy nie urodził...
113 | 323

iska 10lata temu

wielki katolik zapewne, sam zaopiekuj się chorym dzieckiem, nie miej żadnego życia poza nim i 100% twojego czasu marnuj na nie, łatwo kogoś oceniać ale gdyby ciebie to spotkało to już tak pięknie by nie było
113 | 323

zobacz więcej komentarzy

Pierwsza Poprzednia 1 2 Ostatnia

Popularne w poczekalni

11lata temu
Miałem 25 lat, dobrą pracę, kupiłem mieszkanie, a przy boku doskonałą kobietę jako partnerkę. Wszystko to kosztowało mnie wiele pracy, długie godziny i pokonywanie kolejnych szczebli kariery. Problem w tym, że zupełnie nie potrafiłem si...czytaj dalej
11lata temu
Znacie to? Budzisz się rano i okazuje sie, że przez sen wyłączyłeś wszystkie budziki. Włączasz trzeci bieg, pakujesz wszystko co potrzebne, robisz wszystko co jest do zrobienia o poranku i biegniesz do wyjścia. Niestety ostatnio mnie to dopa...czytaj dalej
11lata temu
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna. Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo. Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a ...czytaj dalej